Infografika według Lecha Mazurczyka jest pełnoprawnym, odrębnym gatunkiem dziennikarstwa. Gatunkiem czystym: nie grafiką, nie ilustracją, ale informacją tyle że obrazową. 

Lech Mazurczyk to rysownik i infografik, który ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Pracę w mediach rozpoczął od rysunku prasowego a następnie jako infografik w „Pulsie Biznesu”, „Życiu” i „Super Expressie”. Przełomem było dla niego spotkanie z Juanem Velasco, guru światowej infografiki. Od 2003 roku pracuje w polskiej edycji Newsweeka. W roku 2008 był sędzią i wykładowcą podczas szesnastej edycji najbardziej prestiżowego konkursu infografiki w Malofiej, organizowanego przez Society for New Design w hiszpańskiej Pampelunie. 

Z Panem Lechem Mazurczykiem miałam okazję spotkać się na seminarium z infografiki organizowanego przez IT Media w Warszawie w 2014 roku. Jego poziom wiedzy i doświadczenia projektowego jest doprawdy imponujący. Jego niesamowita osobowość i prostota przekazu sprawia, że stał się dla mnie ikoną infografika. Ma w sobie wiele pokładów cierpliwości i pokory w kontekście realizowanego projektu infograficznego.  

Poniżej przykładowa infografika jego autorstwa, którą można podziwiać również na Visualoop. Jest to portal społecznościowy dla infografików i osób pasjonujących się wizualizacją danych.

Zagadnienie Infografiki według Lecha Mazurczyka

Podstawową zaletą infografiki jako informacji jest to właśnie, że przyspiesza u czytelnika zrozumienie jakiejś sprawy.

Na świecie panuje złoty wiek tego gatunku, u nas jednak jego sytuacja jest katastrofalna. Każdy z polskich redaktorów naczelnych słyszał, że infografika jest ważnym elementem zawartości pisma – i prawie żaden nie zdał sobie pytań: dlaczego? po co są infografiki? Nie wiedzą nawet, czym jest infografika. Wielu uważa, że wykonaną na komputerze ilustracją. Efekt? W polskiej prasie infografiki bardziej ozdabiają, niż informują. Tymczasem infografika, którą się zajmuję, jest dziś na świecie pełnoprawnym, odrębnym gatunkiem dziennikarstwa. Gatunkiem czystym: nie grafiką, nie ilustracją – ale informacją. Tyle że obrazową. Może to być rysunek, schemat, tabela, wykres, obraz złożonych z różnych elementów…Każda informacja wizualna może być infografiką. Widziałem fenomenalne infografiki wykonane z tej samej odległości i perspektywy, na których widać stosunek wielkości jednego obiektu do drugiego – to też infografika. 

(…)

Jak pisać infografiki

Infografika może mieć różną formę, wielkość, stopień skomplikowania. Rozmiary infografiki powinny być jak najmniejsze. Nieprawdą jest, że to, co większe, jest bardziej oczywiste. Stopień skomplikowania też musi być jak najmniejszy. Czytelność jest dla infografiki niezmiernie ważna, dlatego musi to być informacja prosta i przejrzysta. Najważniejsza jest jednak skuteczność. Komunikat, jakim jest infografika, powinien być skutecznie przekazany. Ma on zatrzymać uwagę czytelnika tylko na czas potrzebny do jego zrozumienia. Dlatego skutecznie – dla infografiki oznacza: szybko, wyczerpująco, dokładnie. Podstawową zaletą infografiki jako informacji jest to właśnie, że przyspiesza u czytelnika zrozumienie jakiejś sprawy.

(…)

O wyższości treści nad formą

Infografika czasem uzupełnia tekst, czasem służy sama sobie. Kryterium jest proste: jeśli sama wyczerpuje temat, tekst staje się niepotrzebny. Ale takie wypadki to wyjątki. Tak było z infografiką Dzień ognistej kuli, którą zrobiłem w 2005 roku, w rocznicę wybuchu bomby atomowej nad Hiroszimą. Tekst dopisano do niej po to, by nie funkcjonowała samodzielnie. Nikt wtedy na taką niezależność nie był przygotowany, dziś pomału się to zmienia. Najczęściej infografika po prostu towarzyszy tekstowi. Nie do każdego tekstu można ją jednak zastosować. Jeśli w artykule znajduje się informacja, którą można przedstawić w formie graficznej i takie przedstawienie przyspieszy jej zrozumienie przez czytelnika, wtedy robimy infografikę. W przeciwnym razie – nie. Powtórzę: jedynym kryterium jest tutaj skuteczność. 

(…)

Formę infografiki dostosowuje się do tematu. Dane statystyczne, liczbowe wymuszają stosowanie słupków, serków, linii, diagramów i tym podobnych. Kiedy pokazujemy podział pewnej całości, najlepiej użyć serka należy. (…) Linie najlepiej ukazują trendy, spadki, wzrosty, stabilizację. Słupki stosuje się wtedy, gdy chcemy porównać wielkość dwóch różnych elementów. W zasadzie każda prosta figura geometryczna może przedstawić stosunek wielkości poszczególnych liczb. Wszystkie te wizualizacje nazywam krótkimi informacjami graficznymi.

Bardziej złożoną formę mają schematy organizacyjne, na których pokazujemy zależności między poszczególnymi elementami. (…) Zwykłe drzewo genealogiczne również spełnia szerokie kryteria tego gatunku – z tym, że porządkuje elementy nie zgodnie z hierarchią, lecz zgodnie z upływem czasu. Jeszcze trudniejsze w wykonaniu, jak już pisałem, są mapy. Najbardziej jednak skomplikowane formy wymusza temat, który należy wytłumaczyć. Taki temat wymaga od infografika indywidualnego podejścia.

(…)

Infografiki, które cechuje taka skomplikowana organizacja informacji, nazywam – analogicznie do większych form dziennikarskich – artykułami graficznymi. Rządzą się one takimi samymi prawami jak artykuły dziennikarskie, tyle że zamiast słów występują obrazy, a funkcję spójników pełnią strzałki, linie nawigacyjne czy cyfry. (…) Należy pamiętać, że w infografice forma zawsze powinna zależeć od treści. Infografik nigdy nie może sugerować się w pierwszej kolejności formą – nie tworzy bowiem ilustracji. Najpierw musi wiedzieć, co chce pokazać, dopiero potem wybiera sposób i metodę przekazania tego. Rysunek w infografice zasadniczo redukuje niepotrzebne szczegóły. Zdjęcia podkreślają autentyczność tego, co przedstawiamy. Użycie rysunku, zdjęcia, ikony czy czegokolwiek innego wynika więc z treści informacji. Oczywiście nie ma reguły. Czasem, gdy opisujemy złożony problem, bardziej ozdobna forma może być uzasadniona. 

Lech Mazurczyk

Rysownik, Infografik w Newsweek, Biblia dziennikarstwa

I w tym momencie wypadało by się już tylko pod tym tekstem podpisać. Lech Mazurczyk jest dla mnie wzorem i inspiracją, aby dążyć do perfekcji w przekazie infograficznym. Dzięki niemu dowiedziałam się o corocznych spotkaniach infografików w Malofiej i jeszcze bardziej zaczęłam zgłębiać zagadnienie infografiki na podstawie nagrodzonych prac. Zakończę infografiką L. Mazurczyka, która nawet po zakryciu warstwy tekstowej skutecznie przekazuje określony komunikat. W moim odczuciu w takim przypadku mówimy już o oglądaniu infografiki a nie o czytaniu. Przy tej realizacji idealnie spełnia się zasada 5 sekund i efektu AHA, ale o tym będzie wiecej w rozdziale dotyczącym skutecznej infografiki :)

Sprawdź postępy prac nad KOMPENDIUM INFOGRAFIKI

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Divi WordPress Theme

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close