Jak wygląda definicja infografiki w ujęciu dziennikarskim? Częściowo dowiemy się tego dzięki książce Piotra Lewandowskiego pt. Creative writing informacyjnych tekstów dziennikarskich, która zawiera krótkie rozdziały o infografii i infografice.

Tutaj darmowy fragment tej książki. Dla osób, które pasjonują się infografiką i znają ją od strony bardziej komercyjnej i reklamowej ten cytat i opinia może wydać się niezrozumiała. Bazując na definicjach osób ze świata dziennikarskiego dowiemy się, że infografika nie może funkcjonować bez korelacji z artykułem.

Ze świata marketingu natomiast wiemy, że infografika może i powinna stanowić niezależną całość, która funkcjonuje samodzielnie. W niektórych zagranicznych definicjach jest to właśnie wyróżnik infografiki, który jednoznacznie odróżnia czy grafika lub ilustracja jest infografiką.

 

Jeśli infografika nie potrzebuje wsparcia lub rozwinięcia w formie tekstu to oznacza, że jest niezależną formą. Poniżej zamieszczam cytat z książki Piotra Lewandowskiego z zaznaczeniem, że nie jest to pełna definicja infografiki. Jest to próba jej ujęcia z poziomu świadomości i doświadczeń typowo dziennikarskich.

Infografikę stanowią wszelkie prezentacje graficzne danych, nie zawsze liczbowych, przy pomocy map, tabel, wykresów oraz innych środków i graficznych rozwiązań. Wyodrębnienie przez K. Wolnego-Zmorzyńskiego infografi i infografiki jako gatunków informacyjnych miało na celu uzmysłowienie, iż występują one często jako samodzielne całości, znaki, symbole, kompleksy danych.

Trudno jednak zgodzić się co do tej samodzielności, gdyż tak jak zostało wspomniane wcześniej, wymagają one odpowiedniej interpretacji (K. Wolny-Zmorzyński, 2009).

Czytelnik nie jest w stanie rozkodować tabel i wykresów spadków giełdowych, sondaży partii itp. Infografikę uznaje się za przekaz informacji w stanie najmniej sugestywnym. Pogląd ten wymaga zdecydowanych weryfikacji, gdyż i kolor i sposób prezentacji danych, a co najważniejsze odpowiednia interpretacja infografiki przez autora sprawiają, że są one w oczekiwany sposób odczytywane.

Stąd też rodzi się pytanie o możliwość ustalenia dominanty informacyjnej w stosunku do infografiki. Należy ją mierzyć tak samo jak teksty dziennikarskie i w przypadku, gdy przekaz publicystyczny wykracza poza opis informacyjny można mieć wątpliwości co do rodzaju informacyjnego tego gatunku.

W literaturze nie ma odpowiedniego wzorca gatunkowego, który określałby infografikę. Dzieje się tak, ponieważ niektóre z nich stanowią całości zamknięte, bez opisów i bez interpretacji. Inne natomiast stanowią integralną część tekstu dziennikarskiego. 

Nie ulega wątpliwości, że postulowana samodzielność jest w ich przypadku wątpliwa. Wydaje się, iż infografika nie może istnieć oderwana od: kontekstu i emocjonalnych odniesień.

Piotr Lewandowski

Historyk i dziennikarz , Polskie Towarzystwo Nauk Politycznych

Dlaczego świat dziennikarski infografikę utożsamia z wykresami, tabelami i mapami, które de facto stanowią tylko jej element? Wstawiam tą definicję w ramach ciekawostki, ale nie polecam traktowania jej jako wyznacznik. Absolutnie NIE oddaje esencji i funkcji infografiki.

Pod względem zagadnień z grafiki informacyjnej pozycja może wprowadzić tylko niepotrzebne zamieszanie. Książka nie trafi do polecanych publikacji pod Kompendium Infografiki z racji na pobieżne ujęcie tematu w większym stopniu teoretyczne niż praktyczne.

Sprawdź postępy prac nad KOMPENDIUM INFOGRAFIKI

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Divi WordPress Theme

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close